Przedstawiono nową propozycję polityki, która zakłada wykorzystanie dachów obiektów komercyjnych i przemysłowych w Australii jako sieci małych farm słonecznych, które będą magazynować energię elektryczną w akumulatorach w południe i przesyłać ją do sieci w godzinach szczytu.
Koncepcja „Business Power”, szczegółowo opisana w dokumencie konsultacyjnym opublikowanym we wtorek przez Victoria Energy Policy Centre, opowiada się za rozwojem ogólnopolskiej sieci dużych dachowych instalacji fotowoltaicznych, które byłyby zdolne do handlu „za licznikiem” na hurtowym rynku energii elektrycznej.
VEPC twierdzi, że posunięcie to mogłoby zaspokoić jedną czwartą krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną i umożliwić wycofanie węgla bez konieczności przeprowadzania dużych nowych prac przesyłowych.
Prawidłowa kalibracja ram – i utrzymanie ich poza kontrolą istniejących regulatorów energii – spowodowałaby uwolnienie do sieci ogromnych ilości nowej energii słonecznej, twierdzi profesor Bruce Mountain z Victoria University, dyrektor Victoria Energy Policy Centre i główny autor projektu polityki.
Mountain, który otwarcie wyrażał swój sprzeciw wobec niektórych dużych projektów przesyłowych proponowanych w celu dostosowania Australii do odnawialnych źródeł energii, twierdzi, że pomysł ten jest podyktowany pilną potrzebą zastąpienia wytwarzania energii z węgla bez generowania wysokich kosztów społecznych i lokalnych kosztów środowiskowych.
Twierdzi, że wykorzystanie hektarów istniejących dachów w całym kraju eliminuje problemy związane z pozwoleniem społecznym na zmianę przeznaczenia gruntów, koniecznością budowy nowych linii przesyłowych i koniecznością przechodzenia przez długotrwałe procesy zatwierdzania na szczeblu stanowym i federalnym.
Co najważniejsze, zajmie ona moce przerobowe do 10 gigawatów (GW) niewykorzystanych dotychczas sieci dystrybucyjnych – liczba ta została ustalona na podstawie obliczeń przeprowadzonych wcześniej w tym roku przez firmę zajmującą się oprogramowaniem Neara.
Jak czytamy w raporcie, przy odpowiednim rozwinięciu sieć komercyjnych i przemysłowych paneli słonecznych mogłaby pokryć co najmniej jedną czwartą rocznego zużycia energii elektrycznej w Australii – i to w dużej mierze w okresach, gdy nie świeci słońce.
„Energia słoneczna na dachach jest naszym drugim co do wielkości źródłem czystej energii i prawdopodobnie wkrótce będzie naszym największym. Myślę, że [obiekty komercyjnych i przemysłowych nieruchomości w Australii] mają potencjał, aby stać się dwa razy większe” – mówi Mountain.
„W przypadku sektora biznesowego powinniśmy ukierunkować politykę na przekształcenie ich w mini elektrownie, aby zaopatrywały sieć. Oczywiście będą również same się zaopatrywać, to jest tego częścią, ale polityka jest zaprojektowana tak, aby obejmować to, a także eksport sieciowy, zwłaszcza poza okresami szczytu słonecznego”.
Schemat działania Business Power jest stosunkowo prosty: naliczać „cenę minimalną za energię słoneczną” przed godziną 11:00 i po godzinie 14:00 w wysokości 100 USD za megawatogodzinę (MWh), a także „cenę minimalną za rozładowanie akumulatora” między godziną 18:00 a 21:00 w wysokości 200 USD/MWh.
Stworzyłoby to zachętę do wprowadzania do sieci zasilania energią słoneczną z akumulatorów, które są podtrzymywane za licznikiem, przed okresami szczytowego zapotrzebowania na energię elektryczną; zachęcałoby to do korzystania z akumulatorów w celu przejęcia zasilania w południe, a następnie rozładowywania tych akumulatorów w godzinach szczytu wieczornego.
W raporcie wskazano również, że ważne jest, aby nowe ramy prawne nie znalazły się w rękach obecnych organów regulacyjnych, tj. Australijskiej Komisji Rynku Energii (AEMC) i Australijskiego Regulatora Energii (AER), co pozwoli uniknąć konfliktów interesów.
Ale jak w przypadku każdej struktury, Mountain zauważa, że istnieją niepewności co do szczegółów. Struktura cenowa może być zbyt niska lub zbyt wysoka, może nie obniżyć cen energii elektrycznej, przedsiębiorstwa mogą nadal nie chcieć angażować się w generowanie energii dla krajowej sieci, a dostawcy sieci mogą lubić lub nie.
Twierdzi, że sprzeciw operatorów sieci, obawiających się nowego zagrożenia strategicznego, można rozwiać za pomocą interwencji rządu.
„Niektórzy z bardziej doświadczonych strategicznie ludzi dostrzegą, że dzięki temu zyskają większy wpływ, a niektórzy z bardziej doświadczonych przedstawicieli rządów stanowych dostrzegą, że istnieje konkurencja”.
Mountain przytacza przykład Australii Południowej, która została zmuszona do szybkiego przejścia na energię odnawialną na wczesnym etapie obowiązywania Celu w zakresie energii odnawialnej ze względu na „wyeksploatowane” generatory węglowe i ograniczenie przez AGL wytwarzania gazu.
„Jeśli chodzi o odsetek płatności RET, Australia Południowa otrzymała zdecydowanie największą ich część”.
Mountain spodziewa się, że jeśli rząd federalny wdroży plan Business Power, niektóre sieci dystrybucyjne wykorzystają szansę i staną się strategicznymi graczami, dostarczając energię elektryczną do i od wielu dużych klientów, zamiast biernie pobierać elektrony od garstki dużych generatorów.
Jeśli chodzi o koszty, analiza wskazuje, że ten model dachowych instalacji solarnych zasilanych akumulatorami prawdopodobnie będzie opłacalny w porównaniu z alternatywami, a inwestycja Business Power ma szansę zwrócić się dzięki obniżkom cen hurtowych i detalicznych, nawet po uwzględnieniu zwrotu kosztów polisy.
W analizie wskazano również, że takie podejście byłoby skuteczniejsze w zachęcaniu do szerszego stosowania energii słonecznej w budownictwie i infrastrukturze niż obecny federalny program dotyczący małych odnawialnych źródeł energii, który jest obecnie wycofywany i ogranicza się do instalacji o maksymalnej mocy 100 kW.
Według raportu Business Power, w ciągu czterech lat, do roku 2023, liczba instalacji fotowoltaicznych na dachach domów będzie rosła o około 2,5 GW rocznie, podczas gdy w obiektach komercyjnych i przemysłowych wzrost ten wyniesie zaledwie 500 MW rocznie.
Dodatkową korzyścią planu VEPC będzie wprowadzenie zachęt do magazynowania energii poza licznikiem.
„Choć sukces nie jest gwarantowany, istnieją powody do optymizmu i przekonania się, że niewiele się straci, jeśli się spróbuje” – czytamy w dokumencie dyskusyjnym.
„Niewiele polityk energetycznych oferuje takie połączenie potencjalnie ogromnego wzrostu i łatwo zarządzanego ryzyka spadku. Decydenci polityczni, uczestnicy rynku i grupy interesu są zachęcani do nie tracenia czasu na szczegółowe rozważania tego”.
Jeszcze przed rozpoczęciem okresu przejściowego Mechanizmu Dostosowania Granicznego (CBAM) Unii Europejskiej wysokie koszty energii przyczyniły się do zamknięcia jednej huty stali na Bałkanach Zachodnich, a inna ponosi duże straty. Niektóre inne kraje i firmy z sektora w Europie Południowo-Wschodniej czynią względne postępy w dekarbonizacji i ustalaniu cen CO2. Tymczasem tureccy producenci stali nie tracą czasu.
Tosyalı Demir Çelik inwestuje 1,8 EUR (48,3 mln TRY) w budowę elektrowni słonecznej o mocy szczytowej 88 MW w Toprakkale w prowincji Osmaniye. Projekt na południu kraju ma składać się z paneli fotowoltaicznych o mocy 730 W każdy.
Teren o powierzchni 147 hektarów znajduje się w strefie przemysłowej Cebelibereket Erzin. Producent żelaza i stali spodziewa się, że system solarny wygeneruje 245 GWh rocznie i zasili jego zakład produkcyjny w tym rejonie.
Prace budowlane i montażowe powinny zostać ukończone w ciągu 17 miesięcy. Planowany okres eksploatacji obiektu wynosi 25 lat. Tosyalı Demir Çelik pracuje nad projektem w ramach swoich starań o zostanie globalnym graczem w zielonej stali.
Yazıcı Demir Çelik, spółka działająca w ramach Diler Holding, poinformowała, że zamierza wybudować elektrownie słoneczne o mocy 50 MW w Afyon i 60 MW w Ankarze.
Według doniesień tureckich mediów, firma podpisała umowę z YEO Technology (YEO Teknoloji Enerji ve Endüstri) jako wykonawcą.
Umowa typu „pod klucz” obejmuje znalezienie lokalizacji, uzyskanie praw użytkowania i pozwoleń, przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ), a także budowę elektrowni fotowoltaicznej, podstacji wysokiego napięcia i linii energetycznych. Producent przemysłowy podkreślił swoje cele dekarbonizacji, a także politykę UE mającą na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej.
Zarówno zakład Tosyalı Demir Çelik, jak i huta Yazıcı Demir Çelik w Iskenderun w prowincji Hatay na południowym wschodzie to piece łukowe. Technologia ta jest przeznaczona głównie do złomu stalowego, więc emisja gazów cieplarnianych jest zwykle znacznie niższa niż w wielkich piecach. Znacznie łatwiej jest je również zdekarbonizować.
Dwóch tureckich producentów stali poinformowało również, że elektrownie słoneczne pokryją ich całkowite zapotrzebowanie na energię elektryczną. Przy odpowiedniej weryfikacji i raportowaniu ich produkty zostaną zwolnione z CBAM i innych podatków granicznych od emisji dwutlenku węgla na Zachodzie.
Huta stali Željezara Nikšić w Czarnogórze była własnością Tosçelik, części Tosyalı Holding, zanim została zamknięta kilka lat temu. Tosyalı Holding produkuje również aluminium. Wspomniana wyżejborykająca się z problemami huta stali to ArcelorMittal Zenica w Bośni i Hercegowinie.
W erze dynamicznych zmian klimatycznych i rosnącej świadomości ekologicznej, odnawialne źródła energii (OZE) zyskują na znaczeniu. W kontekście globalnej transformacji energetycznej, elektrownie słoneczne i wiatrowe uznaje się za kluczowe technologie przyszłości. Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) podkreśla, że "bez OZE nie będzie przyszłości". Rozwój tych sektorów oferuje nie tylko ścieżkę do redukcji śladu węglowego, ale również otwiera nowe perspektywy dla inwestorów poszukujących drogi do etycznego inwestowania.
Jednym z kluczowych trendów OZE w roku 2024 jest relokacja produkcji komponentów OZE do krajów, gdzie te inwestycje są realizowane. Szczególnie widoczne jest to w największych gospodarkach, które czują się zbyt zależne od Chin. W ramach tego trendu, istotną inicjatywą jest IRA (Inflation Reduction Act) czyli jedna ze sztandarowych ustaw gabinetu Joe Bidena. Ma ona na celu stymulowanie krajowej produkcji oraz infrastruktury, w tym znaczące inwestycje w sektor OZE. Jej wynikiem jest ogłoszenie budowy wielu fabryk paneli, wiatraków i baterii w USA. Podobne starania czyni Unia Europejska, która zabezpiecza europejskie rezerwy litu. Pierwiastek ten jest niezbędny do rozwoju przemysłu baterii, które to znajdują zastosowanie w magazynowaniu energii słonecznej i wiatrowej.
Dla inwestorów, taki kierunek polityczny może sygnalizować stabilne i wspierane przez rząd środowisko inwestycyjne, a tym samym zwiększać potencjalne korzyści z inwestowania w elektrownie słoneczne i wiatrowe na terenie własnego kraju. Rozbicie łańcucha dostaw na wiele podmiotów zmniejsza ponadto ryzyko wystąpienia niedoborów kluczowych elementów jak miało to miejsce podczas globalnych niedoborów chipów komputerowych.
Oprócz korzyści ekonomicznych i ekologicznych, inwestycje w OZE mają również znaczący wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo publiczne. Redukcja emisji zanieczyszczeń powietrza, która wynika z zastępowania paliw kopalnych odnawialnymi źródłami energii, prowadzi do poprawy powietrza, co ma bezpośredni wpływ na zdrowie populacji. Mniejsze zanieczyszczenie powietrza zmniejsza ryzyko chorób układu oddechowego i sercowo-naczyniowego. Wzrasta ilość publikacji naukowych o korzyściach z dekarbonizacji gospodarki a temat zysku na zdrowiu publicznym pojawia się coraz częściej.
Bezpieczeństwo publiczne i ochrona infrastruktury krytycznej to tematy, których popularność znacząco wzrosła przez wojnę na Ukrainie. Rozproszona sieć OZE to nie tylko utrudnienie zbrojnego ataku. Inwestycje w OZE to uniezależnienie się od importu ropy i gazu z krajów o niestabilnych lub autorytarnych reżimach politycznych. Transformacja energetyczna staje się drogą do stabilizacji geopolitycznej. Dzięki tym korzyściom, inwestowanie w OZE staje się nie tylko atrakcyjną opcją inwestycyjną, ale także ważnym krokiem w kierunku zdrowego i bezpiecznego społeczeństwa. OZE to więcej niż etyczne inwestycje, to dążenie do zdrowego i demokratycznego społeczeństwa.
Magazynowanie energii staje się kluczowym elementem w rozwoju sektora OZE. W miarę jak inwestycje w elektrownie słoneczne i inwestycje w wiatraki rosną, rośnie także potrzeba efektywnego zarządzania nadwyżkami produkowanej energii. Systemy magazynowania energii umożliwiają przechowywanie energii wytworzonej w okresach niskiego zapotrzebowania i jej wykorzystanie w momentach szczytowego zapotrzebowania. Główna metoda to systemy bateryjne i elektrownie szczytowo-pompowe ale testowane są też magazyny ciśnieniowe i grawitacyjne. Dla inwestorów oznacza to większą stabilność i niezawodność dostaw energii z elektrowni OZE. W konsekwencji inwestycje w wiatraki lub farmy fotowoltaiczne są łatwiejsze do wyceny. Nic dziwnego, że spodziewany wzrost rynku magazynów energii to ponad 20% rocznie.
Magazynowanie energii to nie tylko zysk ale też szansa na lepsze zarządzanie siecią energetyczną, minimalizując ryzyko przerw w dostawach i zwiększając ogólną wydajność systemu energetycznego. Rozwój technologii magazynowania energii również otwiera drzwi do integracji z mikrosieciami, co jest szczególnie ważne w odległych i słabo rozwiniętych regionach, gdzie brakuje stabilnych dostaw energii. W miarę jak technologia ta staje się bardziej zaawansowana i dostępna, możemy spodziewać się dalszego wzrostu inwestycji i zainteresowania ze strony inwestorów poszukujących stabilnych i zrównoważonych OZE.
Kwestią, która odstrasza niektóre osoby od inwestowania w OZE jest strach o łączny ślad węglowy takich inwestycji. Jest to popularny mit, bilans emisyjny OZE już teraz jest bardzo korzystny dla środowiska. Inwestorów szukających etycznego inwestowania ucieszy zapewne fakt, że korzystny bilans jest dalej poprawiany między innymi przez trend dokładnego badania cyklu życia produktu. Przykładowym działaniem jest wprowadzenie certyfikatów dla baterii w Unii Europejskiej, mających na celu promowanie zrównoważonej produkcji i recyklingu. Zgodnie z tymi przepisami, wprowadzonymi w ramach Europejskiego Zielonego Ładu, wszystkie baterie sprzedawane w UE muszą posiadać "paszport baterii". Paszport taki, obowiązkowy dla baterii w środkach transportu oraz każdej powyżej 2kWh umożliwia śledzenie ich pochodzenia oraz wpływu na środowisko przez cały cykl życia.
Szybko rosnącym trendem OZE jest gospodarka o obiegu zamkniętym. Prowadzone są starania, żeby każde urządzenie mogło służyć jak najdłużej i było łatwo naprawialne a następnie poddane recyklingowi. Presję wywołują ustawy i przepisy jak np. wymaganie przez UE wymienialności baterii w telefonie od roku 2027 lub obowiązek przedłużania gwarancji o rok po każdej naprawie opisany w dyrektywie R2R. Presja na zmiany nie jest jednak tylko efektem przepisów ale także mechanizmem rynkowym. Firmy walczące o opracowanie nowych mechanizmów recyklingu konkurują o ogromny strumień pieniędzy.
Osoby inwestujące w elektrownie wiatrową na pewno zainteresuje informacja, że duńska firma DecomBlades od 2023 jest w stanie odzyskiwać włókno szklane ze zużytych łopat wiatraków. Szukając odzysku paneli warto śledzić francuską firmę ROSI, która otrzymała 22 miliony euro dotacji z EBC na budowę fabryki. Obiecana przez ROSI technologia prowadzi do odzysku niemal 100% pierwiastków z paneli słonecznych. Ci, którzy chcą posiadać etyczne inwestycje zyskują dzięki takim wiadomościom kolejny argument na rzecz elektrowni wiatrowych a wraz z rozwojem trendu obiegu zamkniętego, będą zyskiwali kolejne.

Rynek OZE rozwija się stabilnie od wielu lat a jego dalszy rozwój jest prognozowany w bardzo dużej liczbie badań i raportów. Spektrum trendów na niego oddziaływujących jest bardzo szerokie ale zapoznając się z nimi inwestor jest w stanie podjąć decyzje w sposób bardziej strategiczny i przemyślany. Inwestycje w OZE to rynek coraz bardziej dojrzały i nieustannie ważny w kontekście nie tylko zysków ale także etycznego inwestowania i przyszłości następnych pokoleń. Znajduje to odbicie w polityce, społeczeństwie i relacjach międzynarodowych.
Ulga termomodernizacyjna to korzystne rozwiązanie dla właścicieli i współwłaścicieli budynków jednorodzinnych, którzy chcą zwiększyć efektywność energetyczną swoich domów. Dzięki tej uldze można odliczyć określone wydatki poniesione na modernizację cieplną budynku, co przyczynia się do zmniejszenia kosztów związanych z ogrzewaniem i poprawy komfortu mieszkania.
Ulga termomodernizacyjna przysługuje właścicielom i współwłaścicielom budynków jednorodzinnych, zarówno osobom fizycznym, jak i przedsiębiorcom, którzy chcą zmodernizować swoje domy w celu poprawy efektywności energetycznej.
Ulga przysługuje w przypadku poniesienia wydatków na przedsięwzięcia termomodernizacyjne, które są zakończone w ciągu trzech lat od końca roku podatkowego, w którym poniesiono pierwszy wydatek. Wydatki muszą być udokumentowane fakturami VAT od czynnych podatników.
Odliczeniu podlegają wydatki do maksymalnej kwoty 53 000 zł na wszystkie przedsięwzięcia termomodernizacyjne. Kwota odliczenia obejmuje również podatek VAT, pod warunkiem, że nie został on odliczony na podstawie ustawy o podatku od towarów i usług. Jeśli wydatki przekraczają roczny dochód, można je odliczyć w kolejnych latach, ale nie dłużej niż przez sześć lat.
Aby skorzystać z ulgi, należy posiadać faktury VAT wystawione przez podatników, którzy nie korzystają ze zwolnienia z VAT. Faktury muszą dokumentować wydatki zgodne z rozporządzeniem Ministra Inwestycji i Rozwoju, które określa wykaz materiałów budowlanych, urządzeń i usług związanych z realizacją przedsięwzięć termomodernizacyjnych.
Odliczenia dokonuje się w rocznym zeznaniu podatkowym PIT-36, PIT-36L, PIT-37 lub PIT-28, do którego należy dołączyć załącznik PIT/O. W załączniku tym wykazuje się informacje o odliczeniach, w tym o uldze termomodernizacyjnej.
Właściciele domów jednorodzinnych, którzy chcą skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej, mogą również korzystać z dodatkowych programów wsparcia, takich jak Program Czyste Powietrze czy Mój Prąd. Przepisy pozwalają na łączenie tych form wsparcia, co oznacza, że można rozliczyć część wydatków w ramach ulgi termomodernizacyjnej, a inną część w ramach programów wsparcia.
Korzystając z ulgi termomodernizacyjnej, właściciele mogą odliczyć do 53 000 zł na osobę (106 000 zł dla małżeństwa) od podatku dochodowego. Jednakże pełna modernizacja cieplna budynku często przekracza te kwoty, dlatego dodatkowe wsparcie z programów takich jak Czyste Powietrze jest bardzo pomocne. Ważne jest, aby te same wydatki nie były rozliczane dwukrotnie w różnych programach.
Problem pojawia się, gdy wydatki na termomodernizację zostaną poniesione i odliczone w jednym roku podatkowym, a dotacja z programu Czyste Powietrze zostanie przyznana w roku następnym. Zgodnie z przepisami, jeśli w kolejnym roku otrzymasz zwrot wydatków odliczonych wcześniej od podatku, musisz dodać tę kwotę do dochodu za rok, w którym otrzymałeś zwrot. Oznacza to, że kwoty odliczone wcześniej muszą być ponownie opodatkowane, mimo że same dotacje są wolne od podatku dochodowego.
Ulga termomodernizacyjna pozwala na odliczenie od podatku określonych wydatków związanych z modernizacją energetyczną budynków jednorodzinnych. Aby skorzystać z ulgi, wydatki muszą znajdować się na liście określonej w rozporządzeniu Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 21 grudnia 2018 r. Poniżej przedstawiamy szczegółową listę materiałów budowlanych, urządzeń i usług kwalifikujących się do odliczenia.
Zmiany klimatyczne stanowią poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa i utrzymania pokoju na świecie. Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) przygląda się tej kwestii z wielką uwagą i niedawno opublikowała raport na temat wpływu globalnego ocieplenia na bezpieczeństwo państw członkowskich.
Raport "NATO Climate Change and Security Impact Assessment" z lipca tego roku zawiera ocenę wpływu zmian klimatycznych na bezpieczeństwo Sojuszu. Dokument zwraca uwagę na fakt, że postępujące zmiany klimatyczne mają "głęboki wpływ na bezpieczeństwo Sojuszu".
Raport podkreśla, że NATO musi być w pełni przygotowane do realizacji swoich celów w szybko zmieniającym się środowisku. Zwraca uwagę na wyzwania związane z utrzymaniem pokoju w Kosowie, a także na zdolności operacyjne sił wojskowych w obliczu zmieniających się warunków atmosferycznych.
Globalne ocieplenie może stanowić ogromne wyzwanie dla utrzymania pokoju na świecie. Zmiany klimatyczne mogą doprowadzić do wybuchu różnego rodzaju konfliktów na całym świecie. W wielu miejscach globalne ocieplenie będzie te konflikty zaostrzać, a w innych wzniecać na nowo po latach pokoju.
Przykładem jest wojna domowa w Syrii, która była wynikiem suszy i braku wody. Zmiany klimatyczne mogą również wpływać na migracje na dużą skalę, które mogą destabilizować regiony i nadwyrężać bezpieczeństwo narodowe.
Raport zwraca uwagę na konieczność uwzględnienia kwestii klimatycznych w istniejących programach, aby osiągnąć szybszy i trwalszy postęp w zakresie bezpieczeństwa klimatycznego. Uwzględnienie odporności na zmiany klimatyczne może przynieść wiele dodatkowych korzyści dla lepszej stabilności, długowieczności i trwałości już istniejących procesów pokojowych.
Raport zwraca uwagę na wyzwania stojące przed siłami pokojowymi NATO w obliczu postępującego ocieplenia klimatu. Przewiduje się wzrost liczby dni z ekstremalnymi upałami, co może utrudnić operacje wojskowe.
Globalne ocieplenie może również wpływać na strukturę chemiczną oceanu, co może mieć wpływ na działanie sonarów przez marynarkę wojenną. Wyższe temperatury powietrza mogą utrudnić transport ciężkich ładunków przez samoloty i śmigłowce wojskowe.
Raport kończy się konstatacją, że zmiany klimatyczne stanowią poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa i utrzymania pokoju na świecie. NATO musi być w pełni przygotowane do realizacji swoich celów w szybko zmieniającym się środowisku.
Wraz z rosnącą popularnością odnawialnych źródeł energii (OZE) rośnie również zapotrzebowanie na efektywne systemy magazynowania energii. W tym kontekście, Chiny, jako jeden z liderów w rozwoju OZE, inwestują ogromne środki w rozwój nowoczesnych technologii magazynowania energii.
W lipcu tego roku, w chińskiej prowincji Hubei, uruchomiony został największy na świecie magazyn energii w technologii sodowo-jonowej. Ten przełomowy projekt ma moc 50 MW i pojemność 100 MWh, co pozwala na efektywne magazynowanie energii wytworzonej przez odnawialne źródła. System ten oparty jest na bateriach sodowo-jonowych, które są znacznie bardziej wydajne i trwałe niż tradycyjne baterie litowe.
Magazyn energii w Qianjiang składa się z 42 kontenerów BESS (Battery Energy Storage System), każdy o pojemności 185 amperogodzin, oraz 21 systemów konwersji energii i stacji wspomagających o mocy 110 kV. Jego zadaniem jest gromadzenie nadwyżki prądu wytwarzanego przez OZE w okresach wysokiej wydajności, a następnie jego dystrybucja do sieci w momencie zwiększonego zapotrzebowania.
Jak donoszą chińskie media, zastosowane w Qianjiang baterie sodowo-jonowe otwierają nową drogę dla magazynowania energii i rozwoju sieci elektroenergetycznych. Firma Sineng Energy, współtwórczyni obiektu, podkreśla, że ten typ magazynów jest bezpieczniejszy, bardziej odporny na niskie temperatury i charakteryzuje się większą wydajnością.
Planowane są kolejne, jeszcze większe inwestycje w magazyny energii. Koncern Sineng Energy ogłosił, że w prowincji Szantung zbuduje wielkoskalowy magazyn energii, który pobije rekord tego w Qianjiang. Obiekt ma mieć moc 100 MW i pojemność aż 200 MWh.
– Czytaj także: Bez nich w OZE ani rusz. Dlaczego magazyny energii są tak ważne?
Źródła: pv-magazine.com, ess-news.com
Fot. Canva (superjoseph, sasha85ru)
Gaz ziemny i lignit to dwa główne czynniki podnoszące ceny hurtowe dla greckich konsumentów. Mimo że kraj produkuje ponad 50% energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii i w dużych elektrowniach wodnych, paliwa kopalne ustalają cenę dla całej reszty, będąc tzw. technologiami marginalnymi.
Rząd Grecji zamierza osiągnąć 76,8% udziału energii odnawialnej do 2030 r., zgodnie ze zmienionym Narodowym Planem Energetycznym i Klimatycznym (NECP). Elektrownie węglowe mają zostać wycofane z eksploatacji w ciągu kilku lat. Jednocześnie planuje się zainstalowanie 6 GW magazynów energii, ale ta ilość nie jest uważana za wystarczającą do zrównoważenia systemu. Dlatego też moce opalane gazem ziemnym mają wzrosnąć z 7 GW do 7,8 GW do końca dekady.
Elektrownie gazowe nie byłyby opłacalne komercyjnie bez tzw. mechanizmu zdolności. Oczekuje się, że rząd przedstawi wzór Komisji Europejskiej w ciągu roku. Takich jednostek byłoby znacznie mniej w eksploatacji.
Ale w godzinach, w których są aktywne, cena hurtowa wzrośnie drastycznie. W NECP oczekuje się, że ceny uprawnień do emisji Unii Europejskiej (EUA) osiągną 80 EUR za tonę do 2030 r. i 290 EUR za tonę do 2040 r.
„W ciągu następnej dekady odnawialne źródła energii przekroczą 75% i ostatecznie osiągną 99%. Niezależnie od tego, elektrownie gazowe (obciążone rosnącymi kosztami CO2) nadal będą miały marginalny udział w miksie”, zgodnie z dokumentem.
Zgodnie z NECP odpowiedzią jest inny model rynku, który pozwalałby na przerzucenie niższych kosztów energii odnawialnej na konsumentów.
Rząd musiałby przeforsować kilka zmian zarówno wewnętrznie, jak i w Unii Europejskiej. Podczas kryzysu energetycznego Grecja już poprosiła o zmianę modelu rynku i złożyła swoją propozycję, ale nie została ona zaakceptowana. Przewidywała utworzenie dwóch różnych puli na giełdzie energii: jednej dla jednostek konwencjonalnych i drugiej dla wszystkich pozostałych, z oddzielnym kształtowaniem cen.
Nadal nie wiadomo, czy Ministerstwo Środowiska i Energii będzie trzymać się tej samej propozycji, czy spróbuje czegoś innego. Ponadto nie ma dowodów na to, że organy UE, takie jak Agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Regulatorów Energetyki (ACER), zmieniły swoje podejście do architektury rynku.
Czy niektóre kraje Azji Południowo-Wschodniej szybko wprowadzają przecenione produkty solarne na rynek USA, aby uniknąć zbliżających się ceł antydumpingowych i wyrównawczych? Sojusz głównych amerykańskich producentów solarnych twierdzi, że to właśnie pokazują najnowsze dane.
Amerykański Sojusz na rzecz Handlu Produkcją Solarną , reprezentowany przez Wiley Rein LLP, złożył w zeszłym tygodniu oskarżenia o krytyczne okoliczności do Departamentu Handlu USA dotyczące gwałtownych wzrostów importu z Wietnamu i Tajlandii, które, jak twierdzi, „szkodzą amerykańskiemu przemysłowi solarnemu”. Importowane są konkretnie ogniwa fotowoltaiczne z krystalicznego krzemu, niezależnie od tego, czy są zmontowane w moduły, z Wietnamu i Tajlandii.
„Krytyczne okoliczności” występują, gdy Departament Handlu ustala, że import na rynek USA gwałtownie wzrasta po tym, jak produkt został poddany dochodzeniu w sprawie ceł antydumpingowych i wyrównawczych (AD/CVD). Ustalenie krytycznych okoliczności może pomóc zrównoważyć wzrosty importu podczas dochodzenia. Jeśli Sekretarz ustali krytyczne okoliczności, cła mogą zostać nałożone wstecznie na towary wprowadzone do obrotu do 90 dni przed wstępnymi ustaleniami. Aby cła te zostały sfinalizowane, USITC musi również ustalić, że wzrost importu podważa ulgę, do której uprawniony jest krajowy przemysł.
Aby zilustrować swój punkt widzenia, American Alliance for Solar Manufacturing Trade Committee wskazuje na 39% wzrost importu z Wietnamu i 17% wzrost z Tajlandii między kwietniem a czerwcem 2024 r. w porównaniu do stycznia do marca 2024 r. Poziomy importu z obu krajów między kwietniem 2024 r., kiedy Wiley złożył petycje antydumpingowe i o cła wyrównawcze w imieniu Alliance Trade Committee, a czerwcem 2024 r. były wyższe niż średnie odnotowane poziomy importu w poprzednich sześciu miesiącach. Miesięczny import z Wietnamu wzrósł do rekordowego poziomu ponad 2,5 gigawatów (GW) w czerwcu 2024 r. i wynosił średnio około 2,3 GW od kwietnia do czerwca tego roku. W poprzednich sześciu miesiącach średni całkowity import z Wietnamu wynosił mniej niż 1,5 GW/miesiąc.
| Analiza trendów okoliczności krytycznych dla niektórych krajów objętych dochodzeniami w sprawie chorób zakaźnych i chorób układu krążenia w odniesieniu do produktów c-SiPV | |||
| Kraj pochodzenia: | Objętość importu (waty) | % Zwiększyć | |
| Styczeń – Marzec 2024 | Kwiecień – Czerwiec 2024 | ||
| Wietnam | 5 073 199 937 | 7 061 187 436 | 39,19% |
| Tajlandia | 3 570 039 944 | 4,179,096,803 | 17,06% |
7 czerwca 2024 r. Międzynarodowa Komisja Handlu Stanów Zjednoczonych (USITC) jednomyślnie uznała , że dumpingowy i dotowany import z Wietnamu, Kambodży, Malezji i Tajlandii szkodzi obecnie amerykańskim producentom ogniw i modułów słonecznych (lub w przypadku dotowanego importu z Kambodży grozi wystąpieniem takiej szkody).
„Kiedy kilka miesięcy temu złożyliśmy nasze petycje, kilka chińskich firm działających w Tajlandii i Wietnamie najwyraźniej aktywnie przyspieszyło eksport energii słonecznej z USA, prawdopodobnie w celu uniknięcia zbliżających się ceł. Dlatego byliśmy zmuszeni złożyć te krytyczne zarzuty okoliczności w odpowiedzi na te nowe wzrosty importu” — powiedział Tim Brightbill, współprzewodniczący Wiley's International Trade Practice i główny prawnik petentów. „Nie możemy pozwolić, aby te kraje — i chińskie firmy — nadal szkodziły rynkowi USA bez przeszkód”.
American Alliance for Solar Manufacturing Trade Committee jest koalicją siedmiu firm członkowskich i wspierających: Convalt, First Solar, Meyer Burger, Mission Solar, Qcells, REC Silicon i Swift Solar.
Departament Handlu przeprowadzi teraz dochodzenie i dokona wstępnych i ostatecznych ustaleń, czy istnieją krytyczne okoliczności. Całe dochodzenie AD/CVD potrwa około roku, a wstępne ustalenia mają zostać wydane pod koniec września 2024 r. w przypadku ceł wyrównawczych i pod koniec listopada 2024 r. w przypadku ceł antydumpingowych. Ostateczne ustalenia dotyczące dumpingu, subsydiowania i szkody prawdopodobnie zostaną wydane wiosną 2025 r.
Analiza Clean Energy Associates zlecona przez American Council on Renewable Energy (ACORE) bada obecną kondycję sektora solarnego w USA i bada potencjalne konsekwencje nowych taryf wynikających z dochodzeń antydumpingowych i wyrównawczych (AD/CVD) na ogniwa i moduły solarne importowane z Kambodży, Malezji, Tajlandii i Wietnamu. CEA stwierdza, że nowe potencjalne taryfy AD/CVD mogą zwiększyć koszty do poziomu, który znacznie ograniczy dostawy i instalacje solarne w USA, utrudniając Ameryce tworzenie miejsc pracy, dostarczanie czystej, niedrogiej energii i osiąganie celów klimatycznych.
Celem ustawy jest redukcja emisji dwutlenku węgla i zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych - powiedział minister energetyki Saša Mujović w parlamencie Czarnogóry, podały lokalne media.
Zauważył, że ustawa jest niezbędna do zakończenia 15. rozdziału negocjacji w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej. Termin przyjęcia upływa 31 grudnia 2022 r., wskazał minister. Mujović dodał, że Sekretariat Wspólnoty Energetycznej wydał pozytywną opinię na temat ustawy.
Warto zauważyć, że ministerstwo wcześniej stwierdziło , że ustawa wypełnia zobowiązania kraju wobec Wspólnoty Energetycznej w zakresie transpozycji i wdrożenia dyrektywy UE w sprawie odnawialnych źródeł energii (2018/2001).
Ustawa ma na celu wypełnienie zobowiązań wynikających z przystąpienia do UE
Minister wyjaśnił teraz, że intencją jest poprawa środowiska w taki sposób, aby umożliwić Czarnogórze jak najszybsze wypełnienie zobowiązań na drodze do UE. Obejmują one redukcję emisji CO2 i zwiększenie produkcji energii odnawialnej, dodał.
Mujović powiedział, że zgodnie z obecnym programem zachęt rząd musi kupować energię odnawialną. Państwowe przedsiębiorstwo energetyczne Elektroprivreda Crne Gore (EPCG) pokryło dotychczas 85% funduszy, a reszta pochodziła od obywateli, jak twierdził.
Nowy system zachęt obniży wydatki obywateli
Zdaniem Mujovicia ustawa przewiduje nowy model zachęt, oparty na premiach rynkowych.
Podkreślił, że rząd nie będzie już zobowiązany do odłączania energii odnawialnej, co znacznie obniży koszty dla obywateli. Energia będzie sprzedawana na rynku, dodał Mujović.
Ustawa wprowadza również aukcje.
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który doradzał rządowi, poinformował wcześniej, że spodziewa się, iż kraj uruchomi pierwsze aukcje energii odnawialnej do2025 r .
Firma Enel North America poinformowała, że wykorzysta ponad 6000 owiec do kontrolowania roślinności w swoich ośmiu elektrowniach słonecznych w Teksasie. Jest to część największej umowy o wypasie na słońcu zawartej w Stanach Zjednoczonych.
Firma współpracuje z Texas Solar Sheep Co., firmą rodzinną, która zapewnia zarządzanie roślinnością w dużych obiektach fotowoltaicznych. Firma zobowiązuje się do skalowania zrównoważonych praktyk w sektorze odnawialnych źródeł energii, czytamy w ogłoszeniu.
Fast Company napisało, że biznes polegający na wykorzystywaniu owiec do utrzymania roślinności rozwija się bardzo szybko. Pomysł ten przynosi wiele korzyści glebie i owadom, a także pomaga producentom energii unikać ryzyka pożaru poprzez utrzymywanie roślin w niskim stanie, co pozwala oszczędzać pieniądze – dodała agencja prasowa.
Łączna powierzchnia 40 500 hektarów terenów pod instalacje fotowoltaiczne w USA jest już wypasana
Narodowe Laboratorium Energii Odnawialnej (NREL) poinformowało, że łączone korzyści wynikające z ochrony rodzimych siedlisk i wypasu bydła przy instalacjach solarnych obejmują poprawę zdrowia gleby, co pozwala na bardziej efektywne wykorzystanie wody oraz obniżenie kosztów konserwacji i eksploatacji.
Enel North America stwierdził, że umowa jest jedną z najważniejszych umów na podwójne zastosowanie energii słonecznej. Dodał, że American Solar Grazing Association szacuje, że 40 500 hektarów w miejscach instalacji energii słonecznej jest wypasanych w USA, zgodnie z niedawnym badaniem.
Spółka zależna włoskiej grupy Enel Group, decydując się na wypas owiec, podkreśliła swoje zaangażowanie w agrofotowoltaikę, czyli praktykę łączenia wytwarzania energii słonecznej z praktykami rolniczymi.
Warto odnotować, że portfolio Enel North America obejmuje ponad 10,3 GW mocy w zakresie energii odnawialnej na skalę przemysłową, 1,3 GW mocy w zakresie magazynowania energii na skalę przemysłową, 106,9 MW mocy w zakresie rozproszonego magazynowania energii, 4,9 GW mocy w zakresie reagowania na zapotrzebowanie oraz 193 000 portów ładowania pojazdów elektrycznych.
Kevin Richardson, Outreach Director of the American Solar Grazing Association, powiedział, że wypas słoneczny jest na czele rozwijającego się przemysłu agrisolarnego. Według jego słów, coraz więcej liderów w branży solarnej inwestuje w długotrwałe partnerstwa z rolnikami i tworzy nowe możliwości dla amerykańskiego rolnictwa.
„Rekordowa współpraca firmy Enel z Texas Solar Sheep to ekscytujący krok naprzód w kierunku zrównoważonych praktyk podwójnego zastosowania energii słonecznej” — powiedział Marcus Krembs, dyrektor ds. relacji zewnętrznych i zrównoważonego rozwoju w Enel North America.
Dodał, że firma pokazuje, w jaki sposób energia słoneczna i rolnictwo mogą współistnieć, zapewniając jednocześnie optymalną wydajność swoich instalacji słonecznych.
Firma Texas Solar Sheep LLC docenia zaangażowanie firmy Enel w podwójne wykorzystanie gruntów pod budowę elektrowni słonecznych i z niecierpliwością oczekuje na rozwój rolnictwa w Teksasie równolegle z produkcją energii słonecznej, zapewnił właściciel firmy, JR Howard.
Eversource Energy ogłosiło niedawno, że otrzymało 89 milionów dolarów dotacji federalnych na swój Huntsbrook Offshore Wind Hub (OSW). Pieniądze pochodzą z drugiej rundy finansowania Programu Innowacji Sieciowych Departamentu Energii USA, który zapewnia 5 miliardów dolarów do 2026 r. na wsparcie projektów wykorzystujących innowacyjne podejścia do infrastruktury przesyłowej, magazynowej i dystrybucyjnej w celu zwiększenia odporności i niezawodności sieci.
Możesz pamiętać propozycję Huntsbrook OSW Hub z portfolio projektów Power Up New England ogłoszonego na początku tego miesiąca. Projekty te zostały wybrane do otrzymania 389 milionów dolarów w łącznym finansowaniu za pośrednictwem programu DOE w celu wsparcia przejścia Nowej Anglii na czystą energię przy jednoczesnej poprawie niezawodności sieci w całym regionie.
Huntsbrook OSW Hub będzie obejmować budowę nowej stacji rozdzielczej 345 kV w południowo-wschodnim Connecticut w Huntsbrook Junction w Montville w stanie Connecticut, która ustanowi nowy punkt połączeń dla przyszłych deweloperów morskich farm wiatrowych, aby dostarczać 2400 MW morskich farm wiatrowych za pośrednictwem linii przesyłowych wysokiego napięcia z morskiej farmy wiatrowej do Hub. Będzie wykorzystywać istniejące nieruchomości użyteczności publicznej i prawa drogi, aby uniknąć niepotrzebnych oddziaływań na środowisko i znacznych zakłóceń dla lokalnych społeczności, zgodnie z Eversource.
Prześlij studium przypadku! Chcemy usłyszeć, nad czym pracujesz. Prześlij studium przypadku z szansą na wyróżnienie w Renewable Energy World .
Eversource spodziewa się, że opracuje i złoży wnioski o niezbędne pozwolenia na budowę Huntsbrook Offshore Wind Hub pod koniec 2024 r., a procesy przeglądu mogą potrwać do 2027 r. W oczekiwaniu na otrzymanie wszystkich niezbędnych pozwoleń na poszczególne etapy prac firma przewiduje, że budowa rozpocznie się w 2028 r. i potrwa do 2031 r.
„Departament Energii USA uznał znaczenie portfolio Power Up New England – w tym naszego projektu Huntsbrook – i przyznał transformacyjną inwestycję w infrastrukturę przesyłu i magazynowania czystej energii, która poprawi niezawodność sieci, przyspieszy integrację energii odnawialnej i zmniejszy obciążenia energetyczne w całej Nowej Anglii” – powiedział prezes Eversource ds. przesyłu i projektów wiatrowych na morzu, Bill Quinlan. „Doceniamy współpracę wykazaną przez Massachusetts Executive Office of Energy and Environmental Affairs oraz naszych innych partnerów Power Up i nie możemy się doczekać dalszej ścisłej współpracy z Connecticut Department of Energy and Environmental Protection w celu realizacji naszego projektu, który przyniesie Connecticut ogromne korzyści lokalne i gospodarcze, gdy będziemy dążyć do osiągnięcia celów stanu w zakresie czystej energii i zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w nadchodzących latach”.
Według niezależnej analizy przeprowadzonej przez University of Connecticut, projekt stworzy tysiące miejsc pracy i pozwoli podatnikom z Connecticut zaoszczędzić pieniądze na rachunkach za media dzięki niższym hurtowym kosztom energii elektrycznej. Projekt przeznaczył 4 miliony dolarów na utworzenie Connecticut Institute for Clean Energy na UConn, który ma pomóc w rozbudowie zrównoważonej siły roboczej w stanie i regionie poprzez stypendia, rzeczywiste zaangażowanie w projekty wiatrowe na morzu i programy certyfikacyjne dotyczące wiatrów na morzu, ze szczególnym uwzględnieniem zaangażowania osób z niedoreprezentowanych i upośledzonych środowisk. Kolejny 1 milion dolarów zostanie przeznaczony na bezpośrednie korzyści dla społeczności przyjmujących – skupiając się na kluczowych zasadach zaangażowania społeczności i pracowników, różnorodności, równości, integracji i dostępności (DEIA) oraz inicjatywie Justice40.
Eversource ma swoje odciski palców w całym przemyśle wiatrowym na morzu na północnym wschodzie. Eversource kierował budową transmisji dla South Fork Wind w Long Island w stanie Nowy Jork, około 35 mil od wybrzeża Montauk. Ørsted i Eversource ukończyli ten 130-MW projekt na początku tego roku, co czyni go pierwszą ukończoną farmą wiatrową na morzu na skalę przemysłową w USA
Eversource kieruje również budową sieci przesyłowej dla Revolution Wind, która będzie dostarczać energię do Connecticut i Rhode Island. Harmonogram Revolution Wind został ostatnio przesunięty na 2026 r., ponieważ Eversource potrzebuje więcej czasu niż oczekiwano, aby oczyścić zakopane odpady i skażoną glebę na terenie wycofanej z eksploatacji stacji lotniczej marynarki wojennej, która ma stać się nową podstacją.
W zeszłym miesiącu Eversource zakończyło sprzedaż 50% udziałów w projekcie Sunrise Wind o mocy 924 MW firmie Ørsted. Sunrise Wind ukończyło wszystkie główne federalne i stanowe etapy uzyskiwania pozwoleń i otrzymało zatwierdzenie swojego Planu budowy i eksploatacji (COP) od Biura Zarządzania Energią Oceanów (BOEM) Departamentu Zasobów Wewnętrznych USA w czerwcu; prace budowlane na tym terenie są już w toku.
Eversource pracuje również nad rozwiązaniem Cape Cod Solution – współoptymalizowanym, wielofazowym programem przesyłu, którego pierwsza faza jest już uruchomiona. Ma on na celu wydajne i ekonomiczne wzmocnienie sieci energetycznej Cape Cod, a jednocześnie ułatwienie integracji morskiej energetyki wiatrowej.
Wspierany przez swojego głównego udziałowca Actis, z siedzibą w Londynie, deweloper energii odnawialnej Rezolv Energy ma duże ambicje. Jego portfolio obejmuje potencjalnie największą elektrownię słoneczną z magazynem w Rumunii. Zgodnie z umową z początku roku, General Atlantic ma przejąć Actis w czwartym kwartale, donosi Profit.ro .
Siedziba Rezolv Energy mieści się w Pradze, stolicy Czech. Niedawno firma kupiła od Monssona pozostałe 10% swojego projektu Dama Solar w Arad. Zakład ma mieć 1,04 GW lub 1,06 GW mocy fotowoltaicznej.
Miejsce to znajduje się w pobliżu granicy z Węgrami. Dama Solar byłaby w tej chwili największą na kontynencie europejskim.
W powiecie Buzău projekt elektrowni wiatrowej Vifor firmy Rezolv ma moc 461 MW w powiecie Buzău, w porównaniu do inwestycji o mocy 600 MW o nazwie Dunarea East and West. Składająca się z dwóch części i rozwijana we współpracy z Low Carbon farma wiatrowa miałaby być zlokalizowana w gminach Adamclisi i Deleni w pobliżu Konstancy.
Łączna moc tych trzech projektów wynosi 2,1 GW, ale jest tego więcej. W zeszłym roku Rezolv Energy kupił projekt elektrowni słonecznej St. George w sąsiedniej Bułgarii. W tamtym czasie, mając w planach 229 MW, mógł stać się największym systemem fotowoltaicznym w kraju.
Według informacji na stronie internetowej, spółka zarządza również parkami wiatrowymi Obrovac (42 MW) w Chorwacji, Bogoslovec (36 MW) w Macedonii Północnej i Chirnogeni o mocy 80 MW w Rumunii.
W momencie przejęcia nowojorska firma zarządzała aktywami o wartości ponad 83 miliardów dolarów, a Actis miała 12,5 miliarda dolarów.
Za pośrednictwem luksemburskiego podmiotu inwestycyjnego Actis pośrednio kontroluje łącznie dziewięć firm w Rumunii, czytamy w artykule. Zgodnie z warunkami umowy Actis stanie się zrównoważoną infrastrukturą w ramach globalnej platformy General Atlantic, inwestując w zrównoważoną infrastrukturę, nieruchomości, kapitał rozwojowy i rynki kredytowe.
Aukcja mocy PJM na rok dostawy 2025/26 przyniosła wyższe ceny mocy niż oczekiwano .
Podczas gdy reszta PJM rozliczył się po 269 USD za MW-dzień, strefy Baltimore Gas & Electric i Dominion rozliczyły się po 466 USD i 444 USD za MW-dzień, odpowiednio. PJM mówi, że jest zaniepokojone, że „38 000 MW zasobów obecnie rozliczyły kolejkę połączeń PJM, ale nie zostały zbudowane z powodu zewnętrznych wyzwań, w tym finansowania, łańcucha dostaw i problemów z lokalizacją/pozwoleniami”, ale większym problemem jest spadek reakcji popytu na tej aukcji z powodu nowych zasad akredytacji mocy.
Ostatnia aukcja mocy wytwórczych PJM pokazuje, że nowe zasady akredytacji mocy wytwórczych obowiązują w przypadku zasobów kopalnych, ale nie w przypadku odnawialnych źródeł energii i reakcji popytu.
Zaskakujące w tej aukcji jest to, że zaoferowano tylko 8000 MW reakcji na popyt, w porównaniu do ponad 10 000 MW oferowanych na wcześniejszych aukcjach (2017/18 – 2021/22). Ostatnie trzy aukcje przed obecną aukcją 2025/26 miały średnio około 9400 MW oferowanych na rynku mocy. Zagadkowe jest, dlaczego 1400 MW DR nie zostało zaoferowane na tej aukcji. Jednym z powodów może być zaostrzenie przez PJM zasad dotyczących akredytacji mocy na tej aukcji po Winter Storm Elliott. FERC zatwierdził nowe zasady PJM w lutym, co doprowadziło do opóźnienia tej aukcji mocy na lipiec zamiast zaplanowanej aukcji czerwcowej.
Prześlij studium przypadku! Chcemy usłyszeć, nad czym pracujesz. Prześlij studium przypadku z szansą na wyróżnienie w Renewable Energy World .
Nowa akredytacja mocy dla DR oznacza znaczącą zmianę. 8000 MW oferowanej mocy przełożyło się na 6363 MW DR, otrzymując 80% kredytu mocy w nowej metodzie marginal Effective Load Carrying Capability (ELCC), w porównaniu do węgla i gazu ziemnego, które otrzymały 100% kredytu mocy. To porównanie jest wyraźnym przykładem marginalnej akredytacji mocy ELCC karzącej DR.
Istnieją uzasadnione obawy dotyczące całkowitego kosztu 14,7 mld USD tej ostatniej aukcji PJM do załadowania. Koszt ten jest siedmiokrotnie wyższy niż koszt załadowania w porównaniu z poprzednią aukcją. Częściowo wynika to z nowej metodologii marginalnej ELCC stosowanej do wszystkich zasobów, ale odnawialne źródła energii, które nie mają kosztów paliwa, poniosły ciężar tej nowej metodologii.
Jeśli państwowi regulatorzy i rzecznicy konsumentów zwracają uwagę na rynki mocy, jednym z kluczowych wniosków z ostatniej aukcji mocy PJM jest wpływ marginalnego ELCC na reakcję popytu i odnawialne źródła energii na koszty mocy. Zarówno DR, jak i odnawialne źródła energii są niedrogimi zasobami, jednak ze względu na kary ELCC nie są w stanie zaoferować więcej na aukcji mocy. New York ISO ma dokładnie ten sam problem z programem DR opartym na niezawodności, zwanym Special Case Resources, który jest łączony w 4-godzinną ograniczoną kategorię czasu trwania energii, która zapewnia 60% kredytu mocy zamiast 6-godzinnej kategorii, która zapewnia 80% kredytu. Przy 80% kredycie mocy dla DR w PJM aukcja zakończyła się kosztem obciążenia wynoszącym 14,7 miliarda dolarów; można sobie tylko wyobrazić, jaki byłby koszt obciążenia, gdyby DR otrzymało tylko 60% kredytu. Głównym punktem jest to, że odnawialne źródła energii i DR idą ręka w rękę, aby zapewnić niezawodność, a przy nowych obliczeniach marginalnego ELCC oba są karane.
Prawdą jest, że w ostatniej aukcji mocy PJM podaż generacyjna spadła z powodu wycofań, a obciążenie wzrosło z powodu centrów danych. Jednak głównym powodem z perspektywy reakcji popytu i odnawialnych źródeł energii jest to, że zasoby te zostały ukarane z powodu marginalnej metody ELCC obliczania kredytu mocy.
Załóżmy, że nowe połączenia generatorów są opóźnione nawet po podpisaniu umów o połączeniach, co PJM podkreślił wcześniej w tym roku. W takim przypadku PJM i inne RTO dzielą odpowiedzialność za uważne przyjrzenie się reakcji popytu i innym rozwiązaniom po stronie popytu. Do tej pory PJM, MISO, SPP i NYISO uważnie przyglądają się DR, ale z perspektywy kar, a nie tego, jak zachęcać. Samo malowanie DR i odnawialnych źródeł energii tym samym pędzlem ELCC nie oznacza bycia „technologicznie agnostycznym”. Obciążenie ostatecznie płaci koszt tej bezczynności PJM.
Życie poza siecią od dawna owiane jest błędnymi przekonaniami i mitami, często przedstawiając je jako nieosiągalny lub niepraktyczny wybór stylu życia. Jednak dzięki postępowi technologicznemu i rosnącej świadomości zrównoważonego życia, rozwiązania poza siecią stają się bardziej dostępne i atrakcyjne niż kiedykolwiek wcześniej. Dla mieszkańców Anchorage przyjęcie stylu życia poza siecią może przynieść liczne korzyści, w tym niezależność energetyczną, zmniejszony wpływ na środowisko i potencjalne oszczędności kosztów.
W tym artykule obalimy kilka popularnych mitów dotyczących życia poza siecią i rzucimy światło na rzeczywistość i zalety tego zrównoważonego stylu życia.
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych błędnych przekonań na temat życia poza siecią jest to, że jest ono z natury zawodne. Wielu uważa, że poleganie na odnawialnych źródłach energii, takich jak energia słoneczna lub wiatrowa, oznacza poświęcenie komfortu i wygody. Jednak nowoczesne systemy poza siecią są projektowane tak, aby były wysoce niezawodne, często obejmując generatory zapasowe lub akumulatory, aby zapewnić stałe zasilanie, nawet w okresach słabego nasłonecznienia lub wiatru.
Postęp technologiczny sprawił, że systemy poza siecią stały się bardziej wydajne i trwałe, zapewniając niezawodne źródło zasilania na codzienne potrzeby. Badanie przeprowadzone w 2023 r. przez National Renewable Energy Laboratory (NREL) wykazało, że dobrze zaprojektowane hybrydowe systemy poza siecią, łączące energię słoneczną i magazynowanie energii w akumulatorach, mogą osiągnąć wskaźniki niezawodności przekraczające 99% .
Innym powszechnym mitem jest to, że życie poza siecią jest niebotycznie drogie. Podczas gdy początkowa inwestycja w system poza siecią może być znacząca, ważne jest, aby rozważyć długoterminowe korzyści finansowe. Generując własną energię elektryczną, możesz znacznie zmniejszyć lub nawet wyeliminować miesięczne rachunki za energię.
Średni miesięczny rachunek za prąd w Anchorage wynosi 150 USD. Jednak typowy system solarny poza siecią może zwrócić się w ciągu 7-10 lat dzięki oszczędnościom energii. Ponadto różne rządowe zachęty i ulgi, takie jak Alaska Energy Authority's Renewable Energy Fund i Federal Solar Tax Credit, są dostępne w celu zrównoważenia początkowych kosztów instalacji systemów poza siecią. Z czasem oszczędności na rachunkach za energię mogą przewyższyć początkową inwestycję, co sprawia, że życie poza siecią staje się opłacalną opcją.
Niektórzy uważają, że życie poza siecią wymaga rozległej wiedzy technicznej i stałej konserwacji. Jednak nowoczesne systemy są zaprojektowane tak, aby były przyjazne dla użytkownika i stosunkowo łatwe w utrzymaniu. Właściciele domów zgłaszają, że ich systemy wymagają minimalnej konserwacji, a większość zadań (takich jak czyszczenie ich dwa razy w roku ) mogą wykonać sami właściciele domów. Wielu dostawców rozwiązań poza siecią oferuje kompleksowe usługi wsparcia i konserwacji, zapewniając płynne i wydajne działanie systemu. Przy takim poziomie wsparcia przejście na styl życia poza siecią może być uspokajającym i satysfakcjonującym doświadczeniem.
Jednym z największych nieporozumień dotyczących życia poza siecią jest to, że oznacza ono poświęcenie nowoczesnych wygód i udogodnień. Jednak życie poza siecią nie musi oznaczać życia w dziczy.
Nowoczesne domy poza siecią mogą być wyposażone we wszystkie udogodnienia tradycyjnego domu, w tym urządzenia, systemy ogrzewania i chłodzenia oraz opcje rozrywki. Niedawne badanie Departamentu Energii USA wykazało, że domy poza siecią są równie prawdopodobne, aby mieć nowoczesne urządzenia i udogodnienia, jak domy podłączone do sieci. Dzięki starannemu planowaniu i odpowiedniej technologii możesz cieszyć się komfortowym i wygodnym stylem życia, minimalizując jednocześnie wpływ na środowisko.
Życie poza siecią często kojarzy się ze skrajnymi ekologami lub osobami poszukującymi całkowicie odizolowanego stylu życia. Jednak nie ogranicza się ono do określonej grupy ludzi.

Źródło obrazu: Pew Research
Badanie Pew Research z 2022 r. wykazało, że głównym motywem rozważania instalacji paneli słonecznych jest oszczędzanie pieniędzy na rachunkach za media (92%), a zaraz za nim pomoc środowisku (81%). Wiele osób i rodzin wybiera rozwiązania poza siecią, aby zmniejszyć swój ślad węglowy, uzyskać niezależność energetyczną i żyć w sposób bardziej zrównoważony. Życie poza siecią można dostosować do różnych stylów życia i preferencji, co czyni je wszechstronną i opłacalną opcją dla wielu osób.
Życie poza siecią w Anchorage jest nie tylko wykonalne, ale także coraz bardziej popularne. Unikalna geografia i klimat miasta sprawiają, że jest to idealne miejsce do wykorzystania odnawialnych źródeł energii, takich jak energia słoneczna i wiatrowa.
Niektórzy uważają, że Alaska ma mniej słońca niż inne miejsca. Prawda jest odwrotna. Uśredniając w skali całego roku, Alaska otrzymuje średnio 10-17 minut więcej światła dziennego niż reszta kraju. Jeśli uwzględnisz zmierzch cywilny, Alaska otrzymuje średnio 40 minut więcej światła niż reszta kraju.
Nawet w tych miesiącach roku, kiedy Alaska ma tyle samo godzin dziennych co inne miejsca, dni wydają się dłuższe. Dzieje się tak, ponieważ słońce wschodzi i zachodzi później na Alasce ze względu na granice stref czasowych.
Dzięki dużej ilości światła słonecznego w miesiącach letnich i stałym wiatrom przez cały rok mieszkańcy Anchorage mogą zaspokajać znaczną część swojego zapotrzebowania na energię ze źródeł odnawialnych.
Jednak ekstremalne warunki pogodowe, takie jak obfite opady śniegu, mogą stanowić wyzwanie dla systemów poza siecią. Ponadto bliskość miasta do terenów dzikich i zasobów naturalnych ułatwia dostęp do alternatywnych źródeł wody i zrównoważonych materiałów budowlanych.
Dla mieszkańców Anchorage wybór stylu życia niezależnego od sieci energetycznej może przynieść liczne korzyści.
Wytwarzając własną energię elektryczną, mogą zmniejszyć swoją zależność od paliw kopalnych i zminimalizować swój ślad węglowy.
Życie poza siecią może także zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i niezależność, chroniąc właścicieli domów przed przerwami w dostawie prądu i wahaniami cen energii.
Ponadto domy niezależne od sieci energetycznej można zaprojektować tak, aby idealnie wtapiały się w naturalne otoczenie, tworząc harmonijną i zrównoważoną przestrzeń życiową.
Wniosek
Życie poza siecią to realny i coraz bardziej popularny styl życia dla mieszkańców Anchorage. Obalając powszechne mity i błędne przekonania, mamy nadzieję rzucić światło na rzeczywistość i zalety tej zrównoważonej opcji życia.
Dzięki postępowi technologicznemu, kompleksowemu wsparciu ze strony dostawców rozwiązań niezależnych od sieci, takich jak All Off Grid , oraz rosnącej społeczności entuzjastów takich rozwiązań, przejście na styl życia niezależny od sieci nigdy nie było łatwiejsze ani bardziej satysfakcjonujące.
Jeśli rozważasz odejście od sieci energetycznej w Anchorage, skontaktuj się z All Off Grid, aby dowiedzieć się więcej o naszych dostosowanych rozwiązaniach poza siecią oraz o tym, jak możemy pomóc Ci osiągnąć cele dotyczące niezależności energetycznej.
Czy jesteś gotowy, aby odkryć możliwości życia poza siecią w Anchorage? Odwiedź naszą stronę obszaru usług Anchorage, aby dowiedzieć się więcej o naszych dostosowanych rozwiązaniach poza siecią i o tym, jak możemy pomóc Ci osiągnąć cele niezależności energetycznej.
Warszawa, jako stolica Polski, stoi przed wyzwaniem zaspokojenia rosnących potrzeb energetycznych. W tym celu wdrażane są innowacyjne rozwiązania z zakresu Odnawialnych Źródeł Energii (OZE), w tym pompy ciepła. Pompy ciepła, wykorzystując energię z natury, takie jak powietrze, ziemia czy woda, pozwalają na efektywne i ekologiczne ogrzewanie budynków, zarówno tych jednorodzinnych, jak i wielorodzinnych.
Współczesne miasta stawiają na zrównoważony rozwój, a pompy ciepła są kluczowym elementem tej strategii. Warszawa, podobnie jak wiele innych miast na świecie, dostrzega potrzebę redukcji emisji CO2 i obniżenia zużycia energii. Montaż pomp ciepła przyczynia się do poprawy efektywności energetycznej budynków, a tym samym do zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko naturalne.
Pompy ciepła są również bardziej ekonomiczne w porównaniu do tradycyjnych systemów grzewczych. Dzięki niższym kosztom eksploatacji i dostępnym dofinansowaniom, pompy ciepła stają się atrakcyjną alternatywą dla mieszkańców Warszawy.
Wdrażanie pomp ciepła w Warszawie może napotkać na pewne wyzwania, takie jak kwestie własnościowe i konieczność modernizacji infrastruktury. Jednak, z uwagi na ich znaczące korzyści dla środowiska i mieszkańców, pompy ciepła stają się integralną częścią strategii rozwoju ekologicznego Warszawy.
Pompy ciepła mają wiele zalet, które czynią je idealnym rozwiązaniem dla Warszawy:
Wprowadzenie pomp ciepła do systemów grzewczych w Warszawie jest kluczowym krokiem w kierunku zrównoważonego rozwoju miasta. Jest to inwestycja w przyszłość, która przyniesie korzyści zarówno dla środowiska, jak i dla mieszkańców.
Pompy ciepła to innowacyjne rozwiązanie, które ma ogromny potencjał w kontekście ekologicznego i efektywnego ogrzewania miasta Warszawa. Montaż pomp ciepła jest ważnym elementem transformacji energetycznej miasta i przykładem zrównoważonego rozwoju.