Rząd Partii Pracy Nowej Południowej Walii przedstawił plany, zgodnie z którymi do 2035 r. milion gospodarstw domowych i małych firm będzie posiadać połączony system solarno-akumulatorowy. Jednocześnie stan podejmuje działania mające na celu wsparcie zasobów energii konsumenckiej w oczekiwaniu na zamknięcie ostatniego generatora opalanego węglem.
Nowa rządowa Strategia Energetyczna Konsumentów, która powstała w wyniku szeroko zakrojonego przeglądu sektora elektroenergetycznego przeprowadzonego w ubiegłym roku, będzie wspierać małe źródła energii i zwiększać przepustowość sieci, aby sprostać znacznemu dodatkowemu zapotrzebowaniu na energię, np. ze strony pojazdów elektrycznych (EV).
Podąża także śladem Australii Południowej, oferując jej mieszkańcom zachęty do przystępowania do wirtualnych elektrowni (VPP). Docelowo do 2035 r. wirtualne elektrownie mają mieć moc 3,4 gigawatów (GW), a do 2050 r. – 10 GW.
Stan potwierdził również, że zapłaci gospodarstwom domowym i małym przedsiębiorstwom kwotę od 1600 do 2400 dolarów za zakup akumulatorów słonecznych i zapewni zachętę w wysokości 250 dolarów za przystąpienie do programu VPP.
Potrzeba istnienia zorganizowanych domowych systemów energetycznych – mogących magazynować energię słoneczną do wykorzystania w nocy, a także wymieniać energię z siecią – jest uważana za krytyczną, biorąc pod uwagę prognozowane wolumeny wytwarzania i magazynowania energii na małą skalę w sieci, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że ostatni generator węglowy prawdopodobnie zostanie zamknięty w ciągu dekady.
W zeszłym roku Australia Zachodnia rozpoczęła największy wówczas test orkiestracji z udziałem 500 klientów, mający na celu sprawdzenie zdolności regulatora do etapowego zarządzania taką liczbą rozproszonych źródeł energii z korzyścią zarówno dla klientów, jak i sieci.
„Strategia rządu Nowej Południowej Walii to krok w dobrym kierunku, jeśli chodzi o realizację tej obietnicy… ze szczególnym naciskiem na orkiestrację” – powiedział Con Hristodoulidis, dyrektor ds. polityki w Clean Energy Council.
W czerwcu CEC argumentowała za przyznaniem dotacji w wysokości do 6500 dolarów na domowe akumulatory, które pochłaniałyby nadmiar energii słonecznej z dachów, sugerując, że gospodarstwa domowe mogłyby zaoszczędzić 1150 dolarów rocznie na rachunkach za energię, gdyby były częścią zorganizowanego systemu.
Pieniądze na czystą energię konsumencką
Nowa wizja konsumpcji energii obejmuje pewne nowe wydatki, ale także łączy istniejące plany w ramach ogólnej strategii, takiej jak dotacje w wysokości 10 milionów dolarów dla budynków mieszkalnych na instalację ładowarek pojazdów elektrycznych, ogłoszone w październiku ubiegłego roku.
Zgodnie z tą strategią 238,9 mln dolarów zostanie wydane na niejasny jeszcze program oszczędzania energii w domach, który ma zostać opracowany i wdrożony do końca 2025 r. i którego celem będzie zachęcanie do inwestowania w „działania, które obniżają rachunki i emisje”.
Przeznaczono 30 dolarów na inwestycje w energię słoneczną w budynkach mieszkalnych, 435,4 mln dolarów w latach 2024–2025 na obniżki rachunków i umorzenie zadłużenia energetycznego, 175 mln dolarów na modernizację mieszkań socjalnych, co obejmie również okres próbny programu VPP, ulgi i dotacje dla gospodarstw domowych i małych firm chcących zelektryfikować urządzenia i inny sprzęt.
Dodatkowe 5 milionów dolarów przeznaczono na projekty energetyki społecznej.
Rząd obiecuje przeznaczyć 200 milionów dolarów na publiczne systemy ładowania pojazdów elektrycznych.
Premier Nowej Południowej Walii Chris Minnns twierdzi, że dzięki tej strategii dostęp do czystszych technologii na poziomie gospodarstw domowych będzie łatwiejszy i tańszy, a jednocześnie poprawi się niezawodność sieci elektroenergetycznej.
Jednak przekonanie Australijczyków do oddania części kontroli nad swoimi źródłami energii będzie wymagało delikatnego podejścia – twierdzi Stephanie Bashir, dyrektor generalna Nex Advisory.
„Jak zwykle, diabeł strategii tkwi w jej wdrażaniu” — mówi Bashir. „Kluczowe jest, aby preferencje konsumentów były priorytetem, tak aby gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa dokonujące inwestycji, które będą obsługiwać naszą krajową sieć energetyczną, były odpowiednio nagradzane i chronione.
„Australia jest światowym liderem w dziedzinie paneli słonecznych na dachach, a ta strategia da domom i firmom pierwszego stanu kraju kontrolę. Strategia odda władzę w ręce mieszkańców Nowej Południowej Walii, a raczej na ich dachy! Konsumenci zbiorowo wprowadzą tę transformację na właściwe tory”.
Dbaj o najemców
Nowa strategia kładzie nacisk na cele obejmujące wiele aspektów transformacji energetycznej. Jeden z celów, który ma zostać wdrożony do końca 2025 r., nie został jeszcze ustalony, ale rząd chce, aby był dostępny do końca 2025 r. i obejmował oceny efektywności energetycznej istniejących domów, których ujawnianie w punkcie sprzedaży lub dzierżawy będzie dobrowolne, a docelowo obowiązkowe.
Rząd uwzględnił w strategii prace nad krajowym minimalnym standardem efektywności energetycznej dla mieszkań na wynajem.
Jak twierdzi Douglas McCloskey, dyrektor programu energetycznego i wodnego Justice and Equity Centre, strategia ta, mimo że ma szeroki zakres, pokazuje również, ile pracy trzeba będzie włożyć, aby zapewnić, że korzyści płynące z czystej energii odczują zarówno właściciele domów, jak i najemcy.
„Strategia energetyczna dla konsumentów przedstawia wizję bardziej sprawiedliwego systemu energetycznego Nowej Południowej Walii, w którym złagodzono niektóre z najgorszych nacisków kosztowych, a zdrowie i samopoczucie gospodarstw domowych uległo poprawie dla wielu osób doświadczających niekorzystnych warunków – jednak wciąż jest wiele do zrobienia” – mówi.
„Następne dwa lata będą kluczowe dla opracowania szczegółów tej strategii, aby rozpocząć wprowadzanie prawdziwych zmian dla gospodarstw domowych w Nowej Południowej Walii”.


