Według nowego raportu Australia musi brać pod uwagę trwałość, a nie pojemność magazynów energii, aby poradzić sobie z nowym szczytem zimowym.
Jak wynika z raportu Endgame Economics, najtańszym sposobem zabezpieczenia australijskiej sieci elektroenergetycznej jest połączenie ośmiogodzinnego i dłuższego magazynowania, którego koszt wynosi 90 USD za megawatogodzinę (/MWh) w oparciu o długoterminowy koszt krańcowy (LRMC).
Dla porównania, gdyby Australia opierała się wyłącznie na dwugodzinnym magazynowaniu energii w akumulatorach, cena wynosiłaby 145 USD/MWh – taka przyszłość jest mało prawdopodobna, ale zdaniem Olivera Nunna, dyrektora Endgame Economic, ludzie muszą zrozumieć, że jest ona również niewykonalna.
„Mnóstwo ludzi przychodziło do nas i mówiło, dlaczego nie możemy tego zrobić z bateriami o krótkim czasie działania. Co bardziej niepokojące, w systemie jest wiele opinii, że baterie o krótkim czasie działania to coś, w co musimy więcej inwestować” – mówi.
„Ciągle inwestujemy w akumulatory o krótkim czasie działania, ponieważ dają nam gigawaty, ale tak naprawdę to gigawatogodzin nam potrzeba”.
Skupienie się na czasie trwania wynika z modelowania Endpoint Capital, zgodnie z którym obawy dotyczące letnich przerw w dostawach prądu ustąpią miejsca zimowym spadkom dostaw, gdy gospodarstwa domowe włączą ogrzewanie i suszarki w tym samym czasie, gdy odnawialne źródła energii dostarczają najmniej energii w ciągu roku.
W tej sytuacji magazyny energii – lub inne urządzenia do wytwarzania energii z możliwością dyspozycji – będą musiały być w stanie rozładowywać energię przez dłuższe okresy każdej doby, a nie łagodzić krótkie okresy.
Potrzebuję więcej baterii o czasie pracy 8+ godzin
Producenci akumulatorów przechodzą na akumulatory o czasie przechowywania wynoszącym cztery godziny. W większości aukcji przeprowadzanych obecnie w Australii standardowym czasem przechowywania jest cztery godziny.
Zaproponowano już budowę kilku baterii ośmiogodzinnych, a nawet dwunastogodzinnych, aczkolwiek wszystkie w Nowej Południowej Walii (NSW), co jest efektem obowiązującego tam procesu przetargowego dotyczącego długoterminowych umów o magazynowaniu energii (LTSEA) oraz w dużej mierze dlatego, że inne technologie, takie jak elektrownie szczytowo-pompowe, mają problemy z konkurencją.
Ośmiogodzinna bateria RWE powstaje obok istniejącej już farmy słonecznej Limondale o mocy 249 MW, należącej do niemieckiej firmy, w pobliżu Balranald w Nowej Południowej Walii. Będzie to pierwsza tej wielkości instalacja w Australii.
Koreańska firma Ark Energy buduje własną ośmiogodzinną baterię litowo-żelazowo-fosforanową o mocy 275 MW i pojemności magazynowej 2200 MWh obok swojego 500-MW projektu solarnego w Richmond w Nowej Południowej Walii.
Dwa kolejne ośmiogodzinne projekty BESS również uzyskały poparcie rządu Nowej Południowej Walii w trzecim przetargu na energię odnawialną pod koniec ubiegłego roku.
Origin Energy stawia na startup, który dostarczy 12-godzinny akumulator przepływowy redoks dla swojej elektrowni węglowej w Eraring.
W maju Nowa Południowa Walia ogłosiła największy jak dotąd przetarg, mający na celu dostarczenie 1 GW nowej mocy, która umożliwi co najmniej osiem godzin magazynowania energii.
Rozpoczęto również analizę mającą na celu sprawdzenie, czy obniżenie minimalnego okresu przechowywania danych spowoduje, że więcej projektów zostanie uwzględnionych w systemie przetargowym, a także czy deweloperzy będą skłonni budować więcej pamięci masowych o dłuższym okresie przechowywania danych.
W tym samym czasie rząd federalny ogłosił pierwszą z odbywających się dwa razy w roku aukcji w ramach Programu inwestycji w moce wytwórcze, w ramach którego ma zostać wytworzonych 23 gigawatów nowych odnawialnych źródeł energii i 9 GW energii magazynowanej przez co najmniej cztery godziny.
Raport Endpoint Capital, sporządzony w odpowiedzi na przegląd stanu Nowa Południowa Walia, wskazuje, że do 2050 r. konieczne będzie zwiększenie pojemności magazynowej do 300–400 GWh, a najtańszym sposobem osiągnięcia tego celu jest zastosowanie rozwiązań magazynowych cztero-, ośmio-, 24- i 48-godzinnych.
Zmiana polityki odejścia od samej pojemności
Nowa Południowa Walia i inne stany muszą wyznaczyć sobie cele, jeśli chcą przezwyciężyć myślenie, że im więcej gigawatów, tym lepiej, mówi Sara Taylor, szefowa ds. kontaktów z rządem w firmie Hydrostor, zajmującej się magazynowaniem energii ze sprężonego powietrza.
„[Chcielibyśmy zobaczyć] równoległą ścieżkę podobną do [federalnego] programu inwestycji w moce przerobowe, ale uwzględniającą dłuższy czas realizacji dla długiego czasu trwania. Taką, która porównuje magazynowanie długoterminowe z magazynowaniem długoterminowym, zamiast próbować porównywać 12-godzinną elektrownię szczytowo-pompową z dwugodzinną baterią” – mówi.
Potrzebna jest również zmiana sposobu myślenia, która będzie kłaść nacisk na inne elementy technologii długotrwałego magazynowania energii, takie jak te, które mogą również oferować opcje synchroniczne lub ciepło przemysłowe.
Nunn twierdzi, że zmiana sposobu myślenia zaczyna się od zmiany polityki.
„Musimy zacząć myśleć o zmianie perspektywy dotyczącej potrzeb systemu” – mówi.
„Jedną z takich zasad jest upewnienie się, że nie wybieramy zasobów o krótkim okresie obowiązywania, które wydają się bardzo atrakcyjne pod względem pojemności, gdy potrzebujemy zasobów o dłuższym okresie obowiązywania”.


