Unia Europejska dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2040 roku. Kluczowym elementem tej strategii jest rozwój odnawialnych źródeł energii, przede wszystkim słonecznej i wiatrowej. Jednak pytanie, czy na terenie całej UE będzie wystarczająco dużo miejsca na takie inwestycje, wciąż pozostaje otwarte.
Raport Europejskiego Biura Ochrony Środowiska (EEB) stawia uspokajające wnioski: większość terenów potrzebnych do osiągnięcia celów klimatycznych UE jest dostępna. Autorzy raportu zaznaczają, że jedynie 2,2% całkowitej powierzchni UE będzie potrzebne do zainstalowania elektrowni OZE zapewniających osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2040 roku. Wynika to z faktu, że z terenów nadających się do rozwoju OZE w Europie, wyłączone zostały tereny chronione, obszary rolnicze o wysokiej wartości oraz strefy buforowe.
Gdzie zlokalizować inwestycje OZE?
Badanie EEB wskazuje, że same obszary miejskie i przemysłowe nie są w stanie zaoferować wystarczającej powierzchni pod inwestycje OZE. Kluczowe dla europejskiej transformacji energetycznej będą instalacje naziemne. W tym przypadku największy potencjał mają obszary wiejskie, gdzie znajduje się większość gruntów nadających się do lokowania OZE.
Nierówna sytuacja krajów UE
Nie wszystkie kraje w UE mają jednakowe możliwości rozwoju energetyki słonecznej i wiatrowej. Niektóre państwa, takie jak Niemcy, nie mają wystarczająco dużo odpowiednich gruntów, by zaspokoić swoje potrzeby w zakresie energii odnawialnej. Inne z kolei, jak Hiszpania i Rumunia, mają takie grunty w nadmiarze w stosunku do lokalnego zapotrzebowania.
Sytuacja w Polsce
W Polsce EEB nie dostrzega problemów z dostępnością odpowiednich gruntów dla rozwoju OZE. Według raportu powierzchnia wymagana dla naziemnych systemów fotowoltaicznych ma stanowić około 1/10 dostępnej powierzchni spełniającej kryteria przydatności. Również lądowe elektrownie wiatrowe w Polsce mogą być rozwijane z zapewnieniem ochrony bioróżnorodności i cennych gruntów rolnych.
Polska, w porównaniu do średniej dla całej UE, będzie potrzebowała znacznie mniej ziemi pod inwestycje OZE. Według szacunków do 2030 roku Polska będzie musiała zagospodarować pod takie inwestycje około 0,8 proc. całkowitej powierzchni kraju, a do 2040 roku 1,8 proc. To pozwala przypuszczać, że Polska ma spory potencjał do rozwoju energetyki słonecznej i wiatrowej, bez uszczerbku dla środowiska naturalnego.
Podsumowanie
Raport EEB wskazuje na to, że Europa ma wystarczającą ilość gruntów pod zrównoważoną ekspansję odnawialnych źródeł energii. Kluczem do sukcesu jest jednak odpowiednie planowanie i lokalizacja inwestycji, uwzględniające potrzeby lokalnych społeczności i gwarantujące odpowiednie korzyści dla nich. W przypadku Polski, EEB widzi spory potencjał dla rozwoju energetyki słonecznej i wiatrowej, bez uszczerbku dla środowiska naturalnego.


